Gdy Hermiona i Ginny wraz z prawie całą rodziną Wesley zeszli na dół ze śniadania nie zostało nic oprócz paru okruszków i pustej zastawy.W czasie gdy pani Wesley przygotowywała drugie tego poranka śniadanie Ginny i Harry pogrążyli się w rozmowie o najnowszych miotłach a Hermiona czytała gazetę.
-Co piszą ?-Harry przerwał rozmowę z Ginny i próbował przeczytać nagłówek z odległości stołu.
-Jak zwykle o tym że ministerstwo łapie dalej śmierciożerców i.... O Tym że Drackon Malfoy został puszczony wolno mimo popierania Voldemorta!-Powiedziała Hermiona ale końcówkę zdani !
-Że Co!!!!-Wykrzyczały wszystkie osoby w kuchni.
Aż do podania śniadania w kuchni trwała nerwowa i napięta atmosfera.Po śniadaniu nie było chwili na przemyślenia artykułu gdyż młodzi adepci niczym torpedy ruszyli na Pokątną.Lista sklepów była długa bo od Sklepu Z Magicznymi Dowcipami Weasley'ów do zwykłego butiku.
-Rozdzielmy się.Ja pójdę z Ginny do księgarni i sklepów z ciuchami a wy załatwicie resztę spraw .Co wy na to?-Zaproponowała Hermiona.
-Dobry pomysł Miona.Życzymy udanych zakupów.-Opowiedział Harry i pociągnął Rona w tylko sobie znanym kierunku aby chwilę później zniknąć w tłumie.
-Co powiesz na lody Miona?-Spytała Ginny
-Ekstra plan !
Dziewczyny ruszyły w stronę swojej ulubionej kawiarenki odprowadzane spojrzeniem paru chłopaków.Gdy dotarły na miejsce złożyły zamówienie .
-Prosimy dwie porcje lodów "Lodowa Królowa"i dwie kawy.-Zamówiła Ginny.
-Już się robi -Odpowiedział kelner
Po chwili dziewczyny zajadały się pysznymi lodami i popijały od czasu do czasu kawę.Gdy skończyły udały się najpierw do księgarni gdzie spędziły godzinę bo wiadome jest ,że panna Granger w towarzystwie książek czuła się jak ryba w wodzie.Następnie dwie przyjaciółka udały się do sklepu z ciuchaczami i obuwniczego.W sklepach spędziły dwie godziny.Hermiona dorobiła się nowej sukienki i pary butów.A Ginny nowej koszulki,szortów i butów.Obie dziewczyny były bardzo zadowolone z zakupów.Gdy już wracały spotkały Harry'ego i Rona.Oboje byli obładowani torbami.
Wiem że rozdział miał się pojawić dawno temu.
Ale przeprowadzka,problemy z Internetem i popsuty laptop to naprawdę ciężko było i jest ogarnąć.Jeszcze dzisiaj wrzucę pierwszą część drabble.I odrazu informuje że nowy rozdział pojawi się jutro.(ze względu na poziom i długość tego)
Pozdrawiam Sarcia Black 😃
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz