niedziela, 7 lutego 2016

Prolog😊


Prolog
-Harry nie idź tam on cię zabiję !- Krzyczała Hermiona.
-Muszę.Do zobaczenia !
-On jest naprawdę głupi czy udaje?-Zapytała się Hermiona Rona.
-Nie wiem.
Tak śniła Hermiona a tak to wyglądało z pozycji wrzeszczenia o to aby się obudziła.
-Hermiona obudź się!Proszę!-Wrzeszczała Ginny.
-Wojna się skończyła miesiąc temu!-Coraz głośniejsze krzyki panny Wesley rozchodziły się po norze .
-Harry zrób coś !-Wykrzyknął pan Wesley .
- Sevinne*!
Hermiona otworzyła oczy ciężko dysząc.
Coo się stało?- Wyjąkała cicho.Dobrze wiedziała że nie obędzie się bez mini awantury.
-Co się stało!Co się stało!-Zagrzmiała cała rodzina Wesley oprócz Rona który udał się na śniadanie.
-Miałaś mi powiedzieć kiedy znów ci się będą śniły koszmary-Powiedziała już spokojniej Ginny.
-To coś takiego się już zdarzyło?-Zapytał pan Wesley.
-Tak ale rozmawiałyśmy i ustaliłyśmy że jak coś takiego się zdarzy to ma mi powiedzieć żebym powiedziała to tobie tata-Wytłumaczyła Ginny.
-Zdarzało się to do tej pory?-Zapytał z powagą pan Weasley
-Tak.-Odpowiedziała ze skruchą Hermiona.
-CO!Miałaś mi powiedzieć jeśli znów by ci się coś przyśniło!-Wybuchła Ginny.
-Wiem i przepraszam.
-Hermiono może powinniśmy iść do Munga?
-Zmartwił się Harry.
-Nie.Na pewno mi szybko przejdzie.
-A teraz zbierajcie się.Byle szybko!-Powiedziała Pani Weasley.
-Tak jest-Odpowiedzieli chórem.
Hermiona udała się do łazienki na szybką kąpiel .Gdy wyszła ubrała się w czarną sukienkę do połowy ud i rękawami 3/4.
Ginny była już gotowa.Zdecydowała się na miętowe szorty i różowy sweterek.
W świetnym nastroju zeszły na resztki(o ile jakieś są)śniadania .
Potem wybrały się wraz z Ronem i Harrym na pokątną.






Witam.
Prolog w niedzielę a następny rozdział w przyszłą sobotę.W tygodniu może pojawić się Drablle ale nie obiecuję 😏.
Proszę o komentarze o naprawdę motywują.
Pozdrawiam Sara Black 😆😎😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz